Prezydent Donald Trump mógł opublikować mema przedstawiającego go jako Jezusa Chrystusa na naleganie doradcy, którego inni Republikanie nazywali wcześniej "świrem".
"Zanim prezydent Trump opublikował obraz przedstawiający go jako uzdrowiciela podobnego do Chrystusa, omówił mema ze swoim kontrowersyjnym szefem ds. finansowania mieszkalnictwa Billem Pulte" - napisał w środę dziennikarz Axios Marc Caputo. Zarówno Trump, jak i Pulte odmówili komentarza dla Axios, chociaż trzeci doradca przychylny Pulte zaprzeczył tym oskarżeniom w rozmowie z Axios.
"Trump przebywał w południowej Florydzie w weekend i obaj spędzili razem czas, według dwóch doradców, którzy rozmawiali z prezydentem o obrazie" - podał Axios. "W pewnym momencie Pulte zwrócił uwagę Trumpa na obraz, powiedzieli doradcy Axios. Nie jest jasne, czy po prostu wyświetlił grafikę na swoim telefonie, czy rzeczywiście wysłał ją prezydentowi."
Mem był szeroko krytykowany zarówno przez Demokratów, jak i Republikanów, przy czym obie strony określały go jako zarówno lekceważący chrześcijaństwo, jak i wskazujący na potencjalny spadek zdolności poznawczych Trumpa. Nie pomaga fakt, że osobą, która rzekomo zasugerowała mu opublikowanie mema, jest Pulte, który wzbudził kontrowersje w zeszłym roku z powodu powiązania z rzekomą próbą nakłonienia Departamentu Sprawiedliwości do zbadania oszustw hipotecznych i podatkowych wobec byłego demokratycznego kongresmana Erica Swalwella z Kalifornii. Bogaty deweloper nieruchomości, którego Trump postawił na czele potężnej Federalnej Agencji Finansowania Mieszkalnictwa (FHFA) w celu opracowania polityki mieszkalnictwa publicznego, Pulte jest uważany za skrajnie konserwatywnego, a także niestabilnego i ekscentrycznego.
"Myślę, że to świr" - powiedział niedawno Politico jeden z Republikanów w Izbie Reprezentantów o Pulte, który powodował tarcia w waszyngtońskiej biurokracji swoją ognistą osobowością i pomocą w kampaniach prezydenta przeciwko postaciom Rezerwy Federalnej, takim jak Jerome Powell i Lisa Cook. Sekretarz Skarbu Scott Bessent podobno groził, że uderzy Pulte w twarz na niedawnym waszyngtońskim przyjęciu, a inni Republikanie podobno zaaprobowali wybuch Bessenta.
"Ten facet jest po prostu trochę za bardzo zadufany w sobie" - powiedział jeden z prawodawców.
Przy innej okazji w listopadzie Pulte podobno był w niebezpieczeństwie utraty pracy za swoją rolę w przekonaniu Trumpa do forsowania planu 50-letnich kredytów hipotecznych.
"To, co stało się jasne z tego ostatniego epizodu - jeśli nie było już jasne - to to, że Bill Pulte nie ma pojęcia o tym, jak działają rynki hipoteczne" - twierdził źródło. "Po publicznym upokorzeniu prezydenta swoim idiotycznym planem 50-letnich kredytów hipotecznych można śmiało założyć, że jego dni są policzone."
FHFA powiedziała Politico w odpowiedzi na historię Bessenta, że "anonimowe źródła lobbystów nie powstrzymają dyrektora Pulte od pracy z całą administracją w celu zapewnienia konkurencyjnego, bezpiecznego i stabilnego rynku hipotecznego."


