W ciągu ostatnich 10 lat to, co zawsze łączyło nas w mediach z rodzinami ofiar, to przekonanie, że historie, jeśli opowiada się je nieustannie i zgodnie z prawdąW ciągu ostatnich 10 lat to, co zawsze łączyło nas w mediach z rodzinami ofiar, to przekonanie, że historie, jeśli opowiada się je nieustannie i zgodnie z prawdą

[Inside the Newsroom] Ofiary wojny z narkotykami nie boją się już więcej

2026/04/26 08:00
5 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem [email protected]

Fala rzeczywiście się odwróciła. Stało się to dla mnie oczywiste, gdy spotkałam się z kobietami, które od 10 lat dźwigają ciężar walki o sprawiedliwość w związku z wojną narkotykową Rodrigo Duterte.

Ostatni raz widziałam Mary Ann Domingo w listopadzie 2024 roku w Izbie Reprezentantów. Powiedziała mi, że czuje się całkowicie pokonana. Syn Mary Ann, Gabriel, oraz jej partner życiowy Luis Bonifacio zostali zabici przez policjantów w mieście Caloocan w 2016 roku. Czterech policjantów zostało skazanych za niższe przestępstwo — zabójstwo nieumyślne, a jej sprawa może być jedną z ostatnich, które doczekały się lokalnego wyroku skazującego.

Były prezydent Rodrigo Duterte właśnie tego dnia stanął przed komisją quad w Izbie Reprezentantów. Pod wieloma względami było to zaskakujące pojawienie się, gdyż nigdy jednoznacznie nie potwierdził, że się stawi. Kongresmeni opierali się jedynie na oświadczeniach jego prawników, że były prezydent jest gotowy stawić czoła głośnemu „quad comm".

Tymczasem Mary Ann przez kilka miesięcy skrupulatnie przychodziła do Batasan. Ona i wiele innych krewnych ofiar przychodziły i spędzały tam godziny w Centrum Ludowym. Niektóre dni mijały bez możliwości zabrania głosu czy choćby potwierdzenia ich obecności. 

A jednak tam był Duterte — już nie prezydent — wkraczający do Centrum Ludowego jakby było jego własnością. Podczas tej sesji on i były senator Antonio Trillanes IV omal nie doszli do rękoczynów. To był spektakl. Duterte po raz kolejny przyznał, że uczył policjantów, jak prowokować podejrzanych do walki. W pewnym momencie Mary Ann wybiegła do łazienki i rozpłakała się.

„Sa CR, umiiyak ako, naalala ko 'yung mag-ama ko na para bang gusto kong humingi ng tawad sa kanila na hanggang dito lang 'yung nagawa naming kalakasan," powiedziała wówczas.

(Płakałam w toalecie, myśląc o mężu i synu. Chciałam przeprosić ich, że to wszystko, co mogliśmy dla nich zrobić.)

„Ito na ba ang hustisya?" powiedziała Mary Ann. (Czy tak daleko możemy zajść w dążeniu do sprawiedliwości?)

W środę, 22 kwietnia 2026 roku, gdy Izba Odwoławcza Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) potwierdziła swoją jurysdykcję w sprawie Duterte, nie byłam w stanie od razu dostrzec Mary Ann. Miała na twarzy maseczkę, bo wciąż czuła się nieswojo przed kamerą.

Potem dostrzegłam ją w rogu. Ona też mnie zobaczyła. Nadgoniłyśmy zaległości. Zapytałam, czy mogę ją przesłuchać bez kamery, i zgodziła się.

Powiedziałam jej, że wygląda teraz spokojnie — zupełnie inaczej niż ostatnim razem, gdy ją widziałam.

„Siguro isang pasasalamat na marinig na ito na 'yung hustisya. Sa kabila nung dito sa sistema sa ating Pilipinas na ang hirap makamit ng hustisya," powiedziała. 

(Może to dlatego — i jestem wdzięczna, że to słyszę — że sprawiedliwość rzeczywiście istnieje. Mimo systemu na Filipinach, gdzie sprawiedliwość jest nieuchwytna.)

„Isa ako sa magpapatunay na mahirap maabot ang hustisya," powiedziała, przypominając, że wyrok skazujący zapadł dopiero w 2024 roku, czyli osiem lat po zamordowaniu jej męża i syna. (Jestem dowodem na to, jak trudno tu osiągnąć sprawiedliwość.)

Zwolennicy Duterte drwią z pomysłu, by zagraniczny trybunał sądził filipińskiego obywatela. Sądźcie go w domu — mówią. Ale nikt lepiej niż tacy jak Mary Ann nie wie, jak bardzo próbowali i ile z siebie stracili, walcząc z potężnym systemem, a jednocześnie starając się po prostu przeżyć — mimo że stracili swoich żywicieli, mężów, synów i ojców, którzy zostali zabici.

Wszyscy nienawidzimy tego, że po sprawiedliwość musimy sięgać do zagranicznego trybunału. Wszyscy wolelibyśmy robić to w kraju. Ale kraj nie był dla nich łaskawy. To właśnie w domu są nękane, wyśmiewane i zastraszane.

Teraz, gdy sprawa trafiła do MTK, Mary Ann powiedziała, że czuje nadzieję. „Napakalaking pag-asa. Kaya pasalamat kami sa ICC." (Czuję ogromną nadzieję. Dlatego jesteśmy naprawdę wdzięczni MTK.)

Udało mi się dostrzec Mary Ann, bo została za innymi, czekając na Nanette Castillo, żeby razem wrócić do domu. Syn Nanette, Aldrin, został zabity przez zamaskowanych samosądowców w 2017 roku. Nanette jest twarzą tego ruchu od czasu śmierci Aldrina. Mam wrażenie, że widziałam, jak się starzeje.

Czasem widuję Nanette w kawiarni Silingan w Cubao, gdzie pracuje razem z innymi ofiarami. Ta kawiarnia została założona, by zapewnić środki do życia tym, którzy stracili bliskich podczas wojny narkotykowej.

Opowiedziała mi o swojej rodzinie, o siostrze Aldrina i jej dzieciach, które tęsknią za wujkiem. O tym, jak każda okazja ma swój bolesny wymiar — bo w danej chwili są szczęśliwi, by pod koniec dnia uświadomić sobie, że Aldrina już nie ma.

Mary Ann powiedziała mi, że odczuwa bóle żołądka i że trudno jej żyć bez partnera i syna. 

Pytały mnie, jak się miewam, i nigdy nie miałam ochoty odpowiadać. Wszystko, przez co przechodzę w życiu, brzmi tak banalnie w porównaniu z tym, co one przeżywają. Ale i tak odpowiadam, bo skoro te kobiety przez wszystkie te lata dzieliły się ze mną intymnymi częściami swojego życia, uczciwe jest odwzajemnienie się tym samym.

W czwartek, 23 kwietnia, gdy miałam już zamknąć laptopa — skończyłam pisać artykuły uzupełniające po poprzedniego dnia historycznej decyzji MTK potwierdzającej jurysdykcję w sprawie Duterte — zobaczyłam wiadomość na WhatsAppie. Izba wstępna właśnie ogłosiła swoją decyzję. Wszystkie zarzuty potwierdzone. Duterte stanie przed sądem. 

Znalazłam chwilę, by otworzyć Facebooka i wysłać wiadomość do kogoś, kto zawsze prosi mnie o aktualizacje w sprawie MTK. Jego imię to Randy delos Santos, wujek Kiana delosa Santosa — 17-letniego chłopca, którego morderstwo wywołało poruszenie w 2017 roku. Przekazałam mu tę wiadomość. „Sprawiedliwość nadchodzi" — odpowiedział mi.

Na jednym z wydarzeń w 2025 roku widziałam Kuya Randy'ego. Powiedziałam mu, że przez wszystkie te lata ani razu nie przestałam czuć się winna za nasze wtargnięcie w ich życie. Nie musieli przez to przechodzić. Żyłoby im się znacznie lepiej, spokojniej, bez mediów, które narażają ich na wścibskie spojrzenia niedowiarków.

Mimo to wytrwaliśmy przez długich 10 lat.

A jedyne, co nas łączyło, to wiara, że opowieści — jeśli opowiada się je rzetelnie i z mocą — mogą zmienić bieg historii.

Purisima Dacumos wcześniej niechętnie udzielała wywiadów. Zapytałam ją, dlaczego teraz jest gotowa?

„Hindi na po ako ngayon natatakot. Laban na po ito ng marami," powiedziała. (Już się nie boję. To stało się teraz walką wielu ludzi.) – Rappler.com

Inside the Newsroom to newsletter dostarczany prosto do Twojej skrzynki odbiorczej co tydzień. Odwiedź rappler.com/newsletters, aby zarządzać subskrypcjami newslettera.

Okazja rynkowa
Logo Notcoin
Cena Notcoin(NOT)
$0.0004103
$0.0004103$0.0004103
-1.08%
USD
Notcoin (NOT) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z [email protected] w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

Roll the Dice & Win Up to 1 BTC

Roll the Dice & Win Up to 1 BTCRoll the Dice & Win Up to 1 BTC

Invite friends & share 500,000 USDT!