Pomimo niedawnego żądania prezydenta Donalda Trumpa, aby Izrael wstrzymał kampanię bombardowania Libanu w czasie, gdy jego administracja stara się zawrzeć umowę pokojową z Iranem, izraelskie wojsko potwierdziło, że przeprowadziło „około 50 nalotów" wymierzonych w miejsca, które określiło jako infrastrukturę Hezbollahu – podało w sobotę NBC News.
W ubiegłym miesiącu Trump wystosował wyjątkowo stanowcze żądanie do izraelskiego kierownictwa, oświadczając, że Izrael jest „zakazany przez USA" od „dalszego bombardowania Libanu". Kluczowym żądaniem irańskich przywódców w negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi było wstrzymanie przez Izrael oblężenia Libanu.

Wcześniej w tym tygodniu Trump przyjął łagodniejsze podejście, mówiąc izraelskiemu Kanałowi 12, że osobiście poprosił izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu o „działanie w Libanie w bardziej ukierunkowany sposób", dodając, że poziom zniszczeń, jakie Izrael spowodował, „daje Izraelowi złą reputację" – podał Drop Site News.
Pomimo próśb Trumpa Izrael nadal prowadzi intensywne uderzenia w południowym Libanie, niszcząc całe „dzielnice w miastach i wioskach" – podaje NBC News. Najnowsza seria ataków zabiła w sobotę co najmniej siedem osób, mimo że Izrael zgodził się na zawieszenie broni z Libanem na prośbę Trumpa.
Najnowsza inwazja Izraela na Liban w marcu wywołała „kryzys humanitarny", w wyniku którego przesiedlono ponad 1 milion osób – w tym 350 000 dzieci – a co najmniej 2 618 osób zginęło i 8 094 zostało rannych, według libańskiego Ministerstwa Zdrowia Publicznego.

