Koncentracja stakingu POL stała się palącym problemem dla sieci Polygon. Ponad jedna trzecia wszystkich zestakowanych POL obecnie znajduje się na scentralizowanych giełdach.
Upbit posiada 400 milionów, Coinbase kontroluje 340 milionów, a Binance zarządza 255 milionami. Większość użytkowników detalicznych po prostu naciska „stake" w aplikacji.
Nigdy nie wybierają walidatora, nie porównują stawek prowizji ani nie przenoszą swoich środków. Giełda decyduje o wszystkim w ich imieniu.
Analityk kryptowalutowy Just Hopmans podniósł tę kwestię w mediach społecznościowych, wskazując, że protokół widzi tylko adresy portfeli.
Nie może rozróżnić portfela giełdowego od osobistego portfela sprzętowego. Każda reguła utworzona na poziomie protokołu może zostać obejścia za pomocą kapitału lub dostosowań strukturalnych.
Hopmans nakreślił kilka narzędzi, którymi dysponuje Polygon. Strategia różnicy w rentowności mogłaby zachęcić użytkowników do migracji.
Jeśli staking niepowierniczy konsekwentnie przynosi więcej, zaawansowani użytkownicy w końcu przeniosą swoje środki. Im większa różnica, tym szybsza migracja.
Opcje płynnego stakingu, takie jak stPOL i MaticX, oferują inną drogę naprzód. Jeśli giełdy oferują tokeny płynnego stakingu zamiast prowadzić własnych walidatorów, nagrody ze stakingu przepływają z powrotem przez protokół. Giełda zarabia wtedy na aktywności handlowej, a nie na wydobywaniu ze stakingu.
Przejrzystość również odgrywa rolę w zmianie zachowania użytkowników. Publikowanie informacji o tym, ile każdy walidator przekazuje delegatom, tworzy publiczną odpowiedzialność. Kiedy prowizje giełdowe stają się widoczne dla zwykłych użytkowników, wewnętrzna presja narasta z czasem.
Wymóg minimalnego wskaźnika samodzielnego stakingu mógłby podnieść koszt prowadzenia walidatora wyłącznie na delegowanym kapitale. Upbit na przykład stakuje samodzielnie tylko jeden POL wobec delegacji 400 milionów POL. Wymóg wskaźnika uczyniłby tę praktykę droższą, choć jej nie wyeliminuje.
Edukacja i wyraźniejsze interfejsy użytkownika mogłyby również zmniejszyć lukę. Pokazanie użytkownikom bezpośredniego porównania — takiego jak zarabianie 2% na giełdzie wobec 5,8% poprzez staking niepowierniczy — może skłonić niektórych do działania. Jednak zachowanie zmienia się powoli, nawet gdy informacje są jasne.
Hopmans był bezpośredni w kwestii tego, co nie działa. Dyskryminacja walidatorów według tożsamości łamie decentralizację. Eliminacja prowizji karze walidatorów, którzy są aktywnie wybierani przez świadomych użytkowników. Całkowity zakaz giełd nie jest możliwy do wyegzekwowania w łańcuchu.
Szczera konkluzja z analizy jest taka, że Polygon może zmniejszyć ten problem, ale nie może go w pełni rozwiązać. Żadne uaktualnienie, formuła ani inteligentny kontrakt nie może zmusić użytkownika do przeniesienia POL z giełdy.
To pozostaje największym wyzwaniem strukturalnym dla tokenomiki POL i kwestią, której zespół Polygon nie poruszył jeszcze szczegółowo publicznie.
Wpis POL Staking Concentration: Why Exchanges Control Over a Third of All Staked POL ukazał się najpierw na Blockonomi.

